Czasem trzeba (sobie) trochę odpuścić…

czasem trzeba sobie odpuścić

Nie było mnie ostatnio ani w social mediach, ani tu na blogu. Byłam za to w 100% dla mojej rodziny. Potrzebowaliśmy tego. Zwłaszcza ja. Co się stało, że z etapu ogromnego zaangażowania, pracy non stop i wulkanu pomysłów i projektów do zrealizowania przełączyłam się na swoisty blogowy stand by?  Okazało się, nie po raz pierwszy zresztą, że nie zawsze da się funkcjonować na 100%, realizować wszystkie swoje plany i przeć do przodu bez przerwy. Dziś krótko opowiem wam o tym, dlaczego, czasem trzeba sobie odpuścić, mimo, że projekt nad którym się skupiamy, jest dla nas ważny.

Continue Reading