Nawyki – jak wyrabiać dobre, wykorzeniać złe i osiągać zamierzone cele według „Atomic Habits” Jamesa Cleara

Wszyscy chcemy osiągać sukcesy. Mniejsze, większe, całkiem spektakularne, albo takie, które znaczą wiele tylko w naszych oczach. Ale powtarzam: wszyscy chcemy osiągać sukcesy. Problem w tym, że większość z nas nie wie, jak? Dziś o potędze małych, cząstkowych działań, które mają magiczną niemalże moc przybliżania nas do osiągania sukcesów i realizacji celów.

CO jest kluczem do sukcesu?

Dużo się słyszy o tym, ile ciężkiej pracy wkładają w swoje osiągnięcia tak zwani ludzie sukcesu. Każdemu z nas mignęła gdzieś ta słynna góra lodowa, której wierzchołek widzimy – i to są efekty pracy, sukcesy, podboje. Pod powierzchnią znajduje się jednak o wiele większa część składająca się na sukces: ciężka praca, wytrwałość, liczne próby, dotkliwe porażki, niezrozumienie, przemęczenie, stres i wiele innych czynników, których postronni obserwatorzy zdają się nie widzieć. Jak więc w obliczu tych wszystkich niedogodności i trudów jednak osiągać to, co sobie zamierzymy?

Wielokrotnie przekonałam się, że kluczem do sukcesu jest wytrwałość. „Success is the product of daily habits – not once-in-a-lifetime transformations – pisze James Clear.

Sprawdziło mi się to między innym w realizowaniu planów finansowych i walce o zdrową sylwetkę. W drodze do wielkiego, spektakularnego celu nie jest jednak łatwo wytrwać, o czym wszyscy wiemy. Ciągle coś lub ktoś staje nam na drodze, dekoncentrujemy się, zniechęcamy, wydaje się nam, że jest za daleko, że jest za ciężko i że innym, zwłaszcza w erze Instagrama, jakoś łatwiej idzie.

Dobra wiadomość jest taka, że innym wcale nie idzie łatwiej. Też muszą się napracować, natrudzić i wytrwać. Być może różnica jest jednak taka, że ludzie sukcesu wiedzą, jak ważne są małe kroczki prowadzące do celu. Codzienne nawyki, dzięki którymi za rok, dwa czy pięć możemy być w zupełnie innym miejscu robiąc to, co kochamy, wyglądając i czując się jak milion dolarów. Kluczem do sukcesu są dobre nawyki.

Jak nawyki pomagają osiągnąć sukces?

I tu przychodzi z pomocą James Clear i jego Atomic Habits. Książka, która wiele zmieniła w moim życiu, nauczyła mnie pilności, cierpliwości i wytrwałości. Autor wielokrotnie podkreśla w niej, jak ważna jest konsekwencja

The only way to actually win is to get better every day.

Każdego dnia przez wiele wiele wiele dni trzeba uczciwie pracować, przybliżając się w kierunku swojego celu. Nie ma magicznej formuły, ani drogi na skróty. „Mastery requires patience” – Mistrzostwo wymaga cierpliwości.

James Clear zwraca uwagę, że jedynie nawyki, z którymi się utożsamiamy mają szansę zostać z nami na zawsze. Nazywa je identity-based habits i przeciwstawia outcome-based habits, czyli tym, które bazują na celu, tym, co chcemy osiągnąć. Nie mają one takiej mocy sprawczej, bo chęć ich osiągnięcia kończy się wraz z początkową motywacją. Te, które wspierają naszą tożsamość są zdecydowanie silniejsze i dają większą szansę na sukces, ponieważ ich wykonanie albo zaniechanie potwierdza w naszych oczach to kim jesteśmy lub chcielibyśmy być. I’m not a smoker (Nie jestem palaczem) kontra I’m trying to quit smoking (Próbuję rzucić palenie) w odpowiedzi na propozycję zapalenia u kogoś, kto rzuca palenie. Rozumiecie o co chodzi? Nie jestem (już) palaczem, w konsekwencji czego, nie zapalę papierosa, bo to jest coś, co nie pasuje do mojej (nowej) tożsamości. Próbowanie rzucenia najczęściej kończy się na próbowaniu rzucenia.

Identyfikacja

Gdy identyfikujemy się z nowymi nawykami, bo pasują one do obrazu siebie, jaki mamy w głowie, jest nam o wiele łatwiej się nie poddać. Ja od pół roku jem mnóstwo warzyw, nawadniam się regularnie i ćwiczę, ponieważ jestem osobą, która dba o zdrowie. Zjedzenie jednego batonika nie rujnuje tej tożsamości, natomiast motywuje, by natychmiast „po grzeszkach” wracać do dobrych nawyków. Bo jestem osobą, która dba o zdrowie. To naprawdę działa.

Good habits make time your ally. Bad habits make time your enemy.

To bardzo mądre, jak się tak głębiej zastanowić. Czas płynie zawsze i zawsze w tym samym tempie, to nas wydaje się, że czasem ciągnie się jak guma od majtek, a czasem zapierdziela jak szalony. Ale on płynie w równym tempie. I jeśli będziemy konsekwentnie działać, czas stanie się naszym sprzymierzeńcem, na zasadzie wcześniej wspomnianego procentu skumulowanego. Jeśli natomiast zarzucimy metodyczne budowanie danego nawyku, czas zadziała na naszą niekorzyść. Z każdym dniem będziemy się bowiem oddalać od naszego celu, zamiast do niego przybliżać. Czas minie, a my wciąż będziemy w tym samym miejscu. „If nothing changes, nothing is going to change.” Jeśli nic nie zmienisz, nic się nie zmieni.

Pragnąć trwałej zmiany, która będzie tożsama, z osiągniętym przez nas sukcesem w danej kategorii, musimy być przygotowani, na długą drogę, w trakcie której będziemy ciągle wystawiani na pokusy. Osiąganie sukcesów w większości przypadków wymaga ogromnej wytrwałości, systematyczności i konsekwencji.  James Clear pisze:

„Motivation is overrated (…). It’s a hallmark of any compounding process: the most powerful outcomes are delayed.”, czyli że motywacja jest przereklamowana, a znakiem szczególnym każdego złożonego procesu, jest fakt, że najbardziej spektakularne rezultaty są odroczone w czasie.

Jak to się ma do twojej sytuacji?

Przemyślcie to proszę w kontekście stawiania sobie noworocznych postanowień i wyznaczania celów. Bądźcie gotowi do długiej, wymagającej drogi do ich osiągnięcia. Samo nic się nie wydarza, a za sukcesami ludzi, których podziwiamy, stoją zazwyczaj lata ciężkiej pracy, wstawania przed wszystkimi, wykonywania nieprzyjemnych zadan i konsekwentnego realizowania swoich planów.

Zachęcam Was do lektury całej książki Jamesa Cleara, jest to bardzo rzetelne źródło wiedzy o tym, jak budować dobre nawyki i w konsekwencji realizować swoje cele. Znajdziecie w niej wiele więcej trików, lifehacków i strategii, które sprawią, że stanie się to możliwe.

Żeby było jasne: możecie kliknać w tytuł  książki gdziekolwiek w tekście i zostaniecie przekierowani do najlepszej oferty cenowej tej pozycji na Ceneo.pl. Jeśli kupicie dzięki temu książkę, ja zarobię na tym kilka złotych, a wy otrzymacie ją dzięki mojej pracy w najatrakcyjniejszej cenie. To będzie dla mnie również cenna informacja, że cenicie to, co tu robię. I dziękuję Wam za to!

Także zabierajcie się do czytania, a potem już zaraz do budowania wartościowych nawyków i realizacji swoich celów. Warto!

 

Zapewne zainteresuje Cię również

8 komentarzy

  1. O tak, nawyki to bardzo ważna sprawa. Na szczęście można je zmienić, choć czasami to jest niezwykle mozolne bo mocno siedzą w podświadomości. Fajny artykuł i dobrze się czytało 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *