Przemoc wobec kobiet dzieje się bliżej niż myślisz…

Przemoc wobec kobiet

Długo nie chciałam poruszać tematów politycznych na łamach tego bloga. Wzbraniałam się przed tym, bo chciałam, żeby było to miejsce inspirujące do bycia szczęśliwym. Ale życie nie sprowadza się  tylko do inspiracji, pozytywnych zachowań, dobrych książek, maziania pisaczkami po notatniku i sweet foci kawki pod Instagrama. Zatrzęsło mną. Fizycznie i emocjonalnie. Bo nie potrafię przejść obojętnie wobec przemocy, której dopuszczał się były bydgoski radny PiS – Rafał Piasecki. Dlaczego ta sprawa tak mnie poruszyła? Chyba dlatego, że znam go osobiście.

Kiedy piszę ten tekst jest piątkowe popołudnie. Słoneczko, wiosenny zefirek.  Do południa siedziałyśmy z chorą Hanią w domku, miałam dziś więcej niż zazwyczaj czasu na internety i fejsbuki i … Mój spokojny, poukładany, sielankowy – teraz to widzę – świat, zderzył się z ogromem zła ucieleśnionego w postaci byłego radnego z mojego miasta. Co zobaczyłam? Znajomą twarz chłopaka ze szkoły i nagranie audio, na którym wściekle wywrzaskuje wulgaryzmy pod adresem swojej żony, zachowuje się jak zwierzę. Trudno jego agresję nazwać nawet prostacką, jest czysto zwierzęca.  Zastrasza ją, znęca się, szantażuje. Obraża, poniża, molestuje seksualnie. Rozpłakałam się słuchając tego nagrania. I udało mi się przesłuchać tylko raz. Nie jestem w stanie zmusić się, by zrobić to jeszcze raz… Was też ostrzegam: jest naprawdę 18+.

DRYJAŃSKA naTemat – odc. 19

I jeden gorszy od drugiego 🙁

Opublikowany przez WIDEO natemat.pl na 20 kwietnia 2017

Nie ma żadnego wytłumaczenia dla takiego traktowania żadnej kobiety, pomysł, by próbować zasłonić się wpływem alkoholu, powoduje, że opadają mi ręce. Ale chyba jeszcze bardziej, gdy widzę jego szlochy na antenie TVN24. Podobno co trzecia kobieta w Polsce doznała kiedykolwiek przemocy domowej. W zeszłym roku zgłosiło to 63 tysiące. I nawet nie te ogromne liczby mnie tak poruszyły, tylko fakt, że ja tego człowieka znałam.

To był zwykły chłopak. Starszy o 2 lata. Z klasy 8 c. Chodził do niej z moimi koleżankami z podwórka. Nie trzymaliśmy się po szkole. Raz byliśmy razem na zawodach sportowych. Szybko biegał. Nigdy nie śledziłam jego kariery politycznej. Owszem obiło mi się o uszy, gdy został bydgoskim radnym. Pamiętam, że wcześniej działał aktywnie w młodzieżówce PiSu, ale to tak bardzo nie moje klimaty…

Relacjonuję aferę mężowi: M – mówię – to był taki zwykły chłopak…

Tacy są często najgorsi. I jest ich więcej niż myślisz – odpowiada M.

Czy to możliwe, że ma rację. Statystyki wskazują, że tak. Bydlęta żyją za ścianą. Maltretują i gwałcą żony. Poniżają i biją dzieci. A potem z uśmiechem pełnią funkcje publiczne. Jak były już na szczęście radny Rafał Piasecki. Mój szkolny kolega. Sprawa ma wiele wątków i nie zamierzam wam tu jej streszczać, możecie sobie obejrzeć, choćby relację innego mojego byłego kolegi (sic!), dziennikarza TVN24, Mariusza Sidorkiewicza. Dziś mają się też tematem zająć Fakty TVN.

Bardzo mi przykro z powodu dramatu Karoliny Piaseckiej.

Straszne jest to, że musiała sprawę upublicznić w internecie, żeby otworzyć ludziom oczy na skalę, powszechność i społeczne przyzwolenie wobec przemocy domowej.

Potwornie muszą czuć się z tym jej dzieci. Sytuacja odciśnie się na pewno na nich na całe życie. Wiem, że jeśli nie dziś, to najpóźniej jutro znajdą się ludzie wylewający na nią falę hejtu, winiąc ją za rozpad rodziny i próbę zdobycia popularności na tym, co ją spotkało. Niestety internety są pełne ludzi pokroju jej męża…

Pocieszające jest tylko to, że Rafała Piaseckiego spotkała kara. Najprościej mówiąc: jest skończony. Jako polityk, mąż, członek lokalnej społeczności.

Został twarzą hashtagu #damskibokser. Zniknął z Facebooka. Żadnej z jego dawnych kolegów z PiSowych młodzieżówek i dawnej partii nawet nie skomentował sytuacji… Udają, że sprawa nie istnieje. Że on nigdy nie istniał i nie było żadnych z nim powiązań. UPDATE: Otrzymałam sygnały, że tu mijam się z prawdą i że na przykład wiceminister Patryk Jaki potępił zachowanie Piaseckiego na swoim profilu na Facebooku, pisząc 20 kwietnia:  „W mojej ocenie – zero litości dla takich drani”. Trudno o bardziej spektakularny przykład rozpadu wizerunku i marki osobistej. Czy to jednak wystarczająca kara dla kogoś, kto latami znęcał się na najbliższą mu osobą?!

Gdy piszę te słowa M. gra na gitarze dla Hani piosenkę o dwóch małych pieskach. Na szczęście na świecie są też tacy mężczyźni. Nie jest idealny, ale najlepszy z możliwych. Mam nadzieję, że jeśli Karolina Piasecka kiedykolwiek zechce się jeszcze związać z jakimś facetem, spotka kogoś podobnego…  A inne kobiety – ofiary przemocy domowej nabiorą dzięki niej odwagi do pokazania światu, że mężczyźni bywają potworami i należy im się za to kara.

Update: już dochodzą do mnie głosy, że Karolina nie miała dobrej opinii, latami zdradzała męża i zmontowała to nagranie. Dla mnie nie musi być aniołem, a nawet jeśli zdradzała męża, nie zasłużyła na podobne traktowanie. Nikt nie zasłużył…

Zapewne zainteresuje Cię również

14 komentarzy

  1. Nie ma miejsca na przemoc. Czy to w stosunku do kobiet, dzieci, mężczyzn, kogokolwiek. Poszanowanie drugiego człowieka jest PODSTAWĄ życia społecznego. Nieważne, czy ktoś zdradzał, pił, palił, lubił taką a inną partie, ten czy inny klub. No nie. Nie zgadzajmy się na przemoc pod żadną postacią, nie ma dla przemocy usprawiedliwienia. Po prostu nie ma.

  2. żaden człowiek nie zasługuje na takie traktowanie, jak słyszę że adwokat broni piaseckiego, że nagrania są tylko 4 więc to jedno znęcanie na rok i to się zdarza to coś się we mnie skręca

  3. Budzi się we mnie ogromna złość, gdy czytam takie teksty! No bo dlaczego wciąż musimy wałkować te same tematy? Dlaczego w XXI wieku wciąż musimy uświadamiać ludziom, że każda przemoc jest zła? Dlaczego istnieje społeczne przyzwolenie na bicie kobiet, dzieci, ludzi innych wyznań, innej narodowości lub innej orientacji? W społeczeństwie nie powinno być miejsca dla ludzi, którzy pięścią lub słowem ranią innych. Nigdy. Stop przemocy.

    1. Ale przemoc istnieje i czai się tuż za rogiem. Po publikacji tekstu usłyszałam, że upublicznienie tych nagrań przez Karolinę nie było konieczne… że zaszkodziła tm rodzinie…”Ona zaszkodziła rodzinie ?!” Takie teksty są potrzebne i będą, dopoki świadomość się w Polsce nie zmieni…

    2. Zgadzam się! I powinna panować bezkompromisowa jedność przeciwko przemocy. Tymczasem, dostaję wiadomość typu: „Nie chcę bronić Piaseckiego, ale ona też jest winna” Brak mi słów.

  4. Nie ważne, czy była święta, czy przyprawiała mu rogi. Tego się po prostu nie robi. Dla mnie przemoc jest nie do przejścia, nie potrafiłabym żyć z takim człowiekiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *