Realia życia w Edynburgu – studia, praca, ceny

Realia życia w Edynburgu
Myślisz o wyjeździe na studia do Wielkiej Brytanii, wakacyjnym wypadzie zarobkowym czy przeprowadzce na stałe i nie możesz się zdecydować? Słyszysz dziesiątki historii, o tym jak na emigracji jest super albo strasznie i nie wiesz, czy to dobre dla Ciebie? Powiem Ci jedno: w Szkocji jest naprawdę nieźle,a w Edynburgu to już wyjątkowo. Dziś o tym, jak żyje się w tym jednym z najpiękniejszych miast na świecie, ile to kosztuje, jak sobie radzić i czy warto ostatecznie się wyprowadzić. Zapraszam.

Post, który właśnie zaczynasz czytać, jest kontynuacją „serii emigracyjnej” – cyklu wpisów o rzeczywistości imigranta w Szkocji. Uzupełnienie podejmowanych dziś wątków znajdziesz we wcześniejszych artykułach:

 

Edynburg – specyfika miasta
Edynburg jako miasto jest bardzo specyficzny. Jest stolicą Szkocji, dzięki czemu daje swoim mieszkańcom opcje znalezienia fajnej pracy i sporo możliwości rozwoju.  Może się pochwalić mnóstwem instytucji kulturalnych i oświatowych (np. 4 uniwersytety), kin, sal koncertowych, teatrów, muzeów. Prężnie działa też Polonia w związku z czym odbywa się niemało koncertów i imprez z udziałem rodaków i polskich artystów. Z drugiej strony mieszka tu niecałe pół miliona ludzi, a miasto nie jest rozległą metropolią (ma 263 km2) i można wszędzie dojechać rowerem. Generalnie miasto jest genialnie skomunikowane autobusowo i rowerowo, a odległości nie są straszne. Nie jest więc molochem, jak na przykład Londyn, gdzie mój kuzyn jeździł do pracy 1h 40 min metrem (!) w jedną stronę. Klimat jest raczej kameralny. No i miasto jest przepiękne. Zresztą oceńcie sami:
Realia życia w Edynburgu
Grassmarket

 

Realia życia w Edynburgu
Widok na wzgórze zamkowe

 

Realia życia w Edynburgu
Royal Botanics Garden. Glasshouse
Praca w Edynburgu
Praca generalnie jest, zwłaszcza w retail i hospitality czyli w sprzedaży i obszarach związanych z turystyką. Jako, że od poczatku mojej zawodowej „kariery” pracuję w sklepie, nie jestem specem w realiach rynku pracowników wykwalifikowanych. Wiem jednak, że znalezienie pracy w biurze, banku czy korporacji jest jak najbardziej możliwe (oczywiście przy posiadaniu odpowiednich kwalifikacji) a prawo chroni cudzoziemców przed dyskryminacją. Istnieją też tony wszelkich programów stażowych, praktyk i wolontariatu dzięki, którym można zdobyć niezbędne doświadczenie i dalej piąć się po drabinie kariery zawodowej 🙂 Bardzo pozytywna jest elastyczność w doborze ilości przepracowanych godzin – praca na tzw. part time jest normą i wszystkie osoby, które nie mogą (albo nie chcą) spędzać w pracy 40 h w tygodniu, mogą wybrać sobie praktycznie dowolny zakres godzin. U mnie w sklepie jest to od 12 do ponad 50 w tygodniu. Wszystko zależy od sytuacji życiowej i podejścia. Oczywiście pracownicy wykwalifikowani pracują zazwyczaj na cały etat, ale nie musi tak być. Ja niebawem będę zmieniać pracę i przyznam, że jestem podekscytowana możliwościami, jakie mam nadzieję się przede mną otworzą 🙂 Trzymajcie kciuki!
Studia i kształcenie ustawiczne
Od razu zaznaczam, że nie studiowałam w Edynburgu (jeszcze?) ani przez moment, opieram się na doświadczeniach znajomych i obserwacji. Cóż, w tym obszarze znowu jest nieźle.  Kształcenie wyższe w Szkocji, inaczej niż w Anglii, jest bezpłatne, pod warunkiem, że jest to twój pierwszy stopień kształcenia wyższego. Jak wspomniałam Edynburg szczyci się 4 uniwersytetami ( wtym jednym z najstarszych i najlepszych na świecie) i bardzo rozbudowanym, połączonym z kilku, collegem, prowadzącym kształcenie zawodowe na poziomie wyższym. Na studiach króluje zdobywanie umiejętności praktycznych i ich rozwijanie. a także indywidualne podejście do studenta. Poza tym łatwa pogodzić studia z pracą, więc wszyscy studenci pracują i mają swoje pieniądze. Dla najzdolniejszych czeka interesujący program stypendiów, za który można się realnie utrzymać (mam koleżankę, która „żyje” z robienia doktoratu ;)) Istnieją  do wyboru tysiące często bardzo specjalistycznych kierunków na różnych poziomach kształcenia i stadiach zaawansowania i naprawdę każdy może znaleźć tu coś dla siebie. Istnieje rządowa agencja – NARIC, która ocenia ekwiwalentność wykształcenia zdobytego poza Wielką Brytanią, która „tłumaczy” nasze papiery na realizja brytyjskie. W Edynburgu jest też bardzo rozbudowany pozauniwersytecki system kształcenia dorosłych. Poniżej linki do najważniejszych instytucji edukacyjnych w mieście:
Realia życia w Edynburgu
Widok na Arthur’s Seat z Hollyrood Park
Festiwal i inne imprezy

Poznasz  prawdziwego Edynburczyka po tym, że nie znosi sierpnia (i tramwaju). Dlaczego? Bo  tramwaj jest bez sensu i kosztował fortunę, a w sierpniu w mieście odbywa się tzw. Festiwal czyli dziejące się równolegle setki imprez teatralnych, muzycznych, tanecznych, sztuki ulicznej, stand upów i różnej maści innych. Najpopularniejszym festiwalem-instytucją jest Fringe Festival. Brzmi super i jest naprawdę super, ale  do Edynburga zjeżdża wtedy  nawet milion ludzi i przy ich obsłudze jest masa roboty 😊  W czerwcu odbywa się Edinburgh International Film Festival, a w sierpniu usytuowany w uroczej scenerii ogrodu przy Charllotes Square Edinburgh Book Festival. Uwielbiam oba. Poza letnią ferią barw i wrażeń dzieje się nie mniej: przez cały rok teatry i playhousy prześcigają się w wystawianiu bardzo interesujących sztuk i musicali.

Często dzieją się też imprezy sportowe. Szkoci kochają wprawdzie inne sporty (rugby, football, golf) nież ja (siatkówka), ale mamy współny mianownik: tenis 😃
Kalkulacje
A teraz pora na to, co wszyscy lubią najbardziej – kalkulacje i przykładowe ceny:
najniższa krajowa  – Minimal Living Wage: obecnie £6,7/h;  od kwietnia 2016 £7,2/h
chleb: £1
jogurt naturalny 500 ml  – £1
główka sałaty 60 pensów
mięso od £4 za kg (mielone z Lidla)
Piwo £1-2, w knajpie £3-4
paczka papierosów Marlboro -£10
obiad w knajpce  od £8 wzwyż, McDonald – £4, Subway – £5
bilet autobusowy £1,5, tzw. Ridacard, czyli liniówka na wszystkie linie dzienne £54/ 4 tygodnie
wynajem mieszkania £600-900/miesiąc + kałcja wysokości conajmniej 1 czynszu
Council Tax (taki czynsz, w sumie to podatek mieszkaniowy, opłata za wodę i wywóz śmieci) £100-200/miesiąc
telefon: nieograniczone sms i internet i dużo minut z Samsung Galaxy S6 -£35/miesiąc
telewizor £300+, laptop w sumie też
perfumy £30-60
podkład do makijażu np. Revlon £13, Mac £25, Estee Lauder £30;
samochód nowy £8000+
najtańsza rozkładana kanapa – tzw. sofabed z Ikea – £210
bilet do kina ok.£10 (bez lodów i popkornu) 😉
pojedyncza wejściówka na basen £5
Jak pewnie zauważyliście wynajem mieszkania w Edynburgu jest drogi. Przyjmuje się tu za standard, że jeśli para żyje wspólnie, to jedna pensja idzie na mieszkanie, a druga na życie. Dla nas to było za drogo. Rozwiązaniem tego problemu jest zakup nieruchomości, bo mortgage (hipoteka) jest dużo tańsza niż wynajem. Mojej rodzinie 2+1 obecnie na życie starcza ok £1300, reszta to nadwyżka. Żyjemy jednak dość oszczędnie, nie mamy samochodu ani telewizora. Jest to kwestia wyboru stylu życia i planów życiowych i finansowych, jakie mamy.
Jeśli chcecie przeczytać o moich skomplikowanych relacjach z pieniędzmi oto wpis: Porozmawiajmy o pieniądzach
Tak wyglądają zatem niektóre aspekty życia w szkockiej stolicy. Zainteresowani? Jeśli interesują Was inne – koniecznie dajcie znać w komentarzu. Życzę Wam cudownego dnia i dziękuję za poświęcony czas. Do zobaczenia wkrótce!
 

Zapewne zainteresuje Cię również

8 komentarzy

  1. super że tak przejrzyście opisałaś życie w szkocji.. też niebawem sie tam wybieram i troche stresuje mnie jak to będzie ale Twoje wpisy dodają otuchy że nie jest tak źle:)

  2. Super wpis, bardzo przydatne informacje!!

    Zyje w Londynie, jenak w styczniu przenosze sie do Edynburga.
    Chcialam tylko somentowac cene mieszkania. Napisalas, ze drogie, zgodze sie. jednak wyobrazcie sobie ze w Londynie za POKOJ dwuosobowy place 700 funtow :O nie ma porownania. Super!
    Pozdrawiam

  3. Swietny wpis! Bardzo przydatny. W marcu prawdopodobnie bede sie przeprowadzal do Edynburga. Mam nadzieje, ze do tego czasu Brexit nie pokrzyzuje mi planow.
    Pozdrawiam!

  4. Dziękuję Twój opis dał mi nadzieję że będzie dobrze bo 06.05 melduję się w Edynburgu 😉Czekam na dalsze wpisy.Pozdrawiam😊

  5. Mario bardzo dziękuję za odpowiedz wszystkie Twoje artykuły o emigracj są bardzo dla mnie pomocne nie ukrywam że bardzo się stresuje naszym wyjazdem i nowym życiem ale jak czytam Twoje przemyslenia i jak piszesz o realiachżycia w Edynburgu to cieszę się że mam możliwość tam wyjechać i poznac tak fajnych ludzi jak Ty😌.Dam znać jak będę na miejscu.Pozdrawiam serdecznie😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *