Praca szuka ludzi czyli rynek pracy w Edynburgu

rynek pracy w Edynburgu

Chcielibyście popracować na takim klimatycznym edynburskim pubie, jak na zdjęciu? Nic prostszego. Wystarczy przyjechać do Edynburga i się chwilę rozejrzeć. A tak poważnie… Jedno z najczęściej zadawanych mi pytań, to to o rynek pracy w Szkocji. Pytacie, czy jak szybko można znaleźć pracę, czy są problemy z zatrudnieniem. To temat rzeka. Dziś, na kanwie odpowiadania na maila Przemkowi, garść przemyśleń o tym, jak wygląda rynek pracy w Edynburgu.

Brexit i rynek pracy w Edynburgu

Nie będę was zanudzać, długimi wywodami. Najprościej mówiąc, jeśli chodzi o sytuację na rynku pracy w Szkocji, nie martwiłabym się zbytnio Brexitem. Nie dotarły do mnie żadne niepokojące informacje odnośnie tego, że rynek pracy miałby się zamknąć dla imigrantów z krajów Unii Europejskiej.  Premier May uspokaja,  że będzie dążyć do harmonijnego traktowania  pracowników z UE na wyspach i oczekuje tego samego dla Brytyjczyków pracujących w Unii. Miejmy nadzieję, że to nie tylko polityczne zapewnienia.

„Potrzebujemy was tu. Naszym celem jest zapewnienie, że każdy z was będzie mógł tu zostać po Brexicie” – mówił Jonathan Knott, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce  otwierając konsultacje przedstawicieli rządu Wielkiej Brytanii z przedstawicielami lokalnej Polonii, które odbyły się w Edynburgu 23 listopada.

Jeśli interesują was suche statystyki to wskaźnik zatrudnienia wynosił w trzecim kwartale 2016 roku (i są to niestety najświeższe dane podane przez City of Edinburgh Council) 71.9% w Edynburgu i 72,8% w całej Szkocji. Nie znaczy to oczywiście, że bezrobocie wynosi 28% 🙂 W Wielkiej Brytanii ludzie nie pracują z wielu powodów, spora część do osoby w wieku produkcyjnym. które są opiekunami na cały etat (dla dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych) i pobierają z tego tytułu zasiłki.

Nie wiem, jak jest na prowincji, ale w Edynburgu to zawsze praca szuka ludzi. Wakaty pojawiają się i – podobnie jak mieszkania na sprzedaż i wynajem – znikają. Rotacja pracowników jest ogromna. Jasne, że na początku jest trudniej, gdy nie ma się doświadczenia na brytyjskim rynku pracy i nie jest się pewnym swojego angielskiego  (albo nie rozumie Szkotów). Mojemu mężowi udało się kiedyś znaleźć pracę w dosłownie pół dnia. Czasem wystarczy tylko wejść do odpowiedniego miejsca i zapytać, często też ogłoszenia wiszą w oknach. Zwłaszcza, gdy nie szukacie stanowiska wymagającego wysokich kwalifikacji.

rynek pracy w Edynburgu
Autorką komiksu jest Monika Szydłowska. Więcej jej zabawnych komiksó  tutaj

Drogi szukania pracy

Myślę, że są trzy drogi szukania pracy w Edynburgu:

  • bezpośredniochodząc i roznosząc swoje CV we wszystkich miejscach, w których mogą ludzi potrzebować, albo ogłaszających się z tym, np w oknie. Można się w ten sposób pokazać, pogadać, zostać zapamiętanym. Tak dostałam moją pierwszą pracę w sklepie.
  • wysyłając aplikacje drogą internetową. Tę drogę uważam za najmniej skuteczną – przynajmniej na początku. Pracodawcy rzadko dzwonią do ludzi bez doświadczenia na brytyjskim rynku pracy. Gdy wymagania (chociażby językowe) brytyjskiego rynku pracy nas przerastają, warto pamiętać również o stronach, gdzie ogłaszają się polscy pracodawcy, na portal takich jak Polemi i Emito czy na na Gumtree
  • przez agencje pośrednictwa pracy. Tu trudno mi się wypowiedzieć, nigdy nie pracowałam przez agencję. Zawsze szukałam stałego zajęcia na pełen etat i rozwiązania proponowane przez agencje po prostu mi nie odpowiadały. Ale znam ludzi, którzy cenią sobie fakt, że mogą pracować kiedy chcą (gdy agencja im coś zaproponuje, a oni akurat mają czas i ochotę). W Edynburgu jest mnóstwo agencji pośrednictwa pracy i jeżeli celujecie w tę opcję, na pewno znajdziecie taką, której oferta będzie Wam odpowiadać.

Polacy często pracują w gastronomii i hotelarstwie, nierzadko na tak zwanym housekeepingu (czyli sprzątaniu), czasem – podobnie jak ja – w sklepach czy opiece (care sector). Zazwyczaj ceni się nas za pracowitość i oddanie, szkoccy pracodawcy i koledzy wiedzą, że można na nas polegać, a i chętnie weźmiemy nadgodziny czy zastąpimy chorego kolegę.

Kilka słów na zakończenie

Po pierwsze: warto również pomyśleć o samozatrudnieniu. Jeżeli posiadacie umiejętności lub produkty, na które może być zbycie na szkockim rynku towarów i usług, zachęcam was, by – po wstępnym – rozejrzeniu się na rynku, zebraniu oszczędności i solidnym przygotowaniu – pomyśleć o zostaniu przedsiębiorcą. To temat na osobny artykuł, ale założenie i prowadzenie działalności nie jest tu  tak skomplikowane i wymagające żonglerskich umiejętności, jak w Polsce.

Sytuacja wygląda optymistycznie, prawda? Ale… zawsze trzeba być przygotowanym na mniej optymistyczny scenariusz. Przygotujcie się, że proces szukania, dostawania pracy, szkolenia i procedury, aż do momentu pierwszej wypłaty trwają… nawet jeśli szybko ten proces zainicjujecie. Myślę, że myśląc o wyjeździe trzeba się przygotować na pokrycie 3 miesięcznych kosztów, co najmniej 3000 funtów, jeśli nie ma się wsparcia  – mieszkaniowego, finansowego i merytorycznego – od kogoś, kto już zęby na szkockiej ziemi zjadł (oby nie dosłownie ;).

Życzę wszystkim powodzenia w szukaniu pracy w Edynburgu i dajcie koniecznie znać, jak Wam idzie i czy są wątki, które chcielibyście, bym rozwinęła. Kto pyta, nie błądzi 🙂 Jak Przemek, któremu dziękuję za impuls to napisania tego artykułu. 

Zapewne zainteresuje Cię również

11 komentarzy

  1. Bardzo sympatyczny blog:) Konkretny i bez zadęcia, cieszę się że tu trafiłam. Mam pytanie… jak z pracą dla osób po 40? Czy w przykładowym pubie taka dinozaurzyca znalazła by posadę:)? Z czasem poszukałabym czegoś zbliżonego do swojego zawodu ale w pracy w gastronomii mam bardzo dobre doświadczenie (praca na statkach pasażerskich) i lubię tę robotę. Tylko ten wiek…

    1. Dziękuję Kinga 🙂 Nie przesadzaj z tym wiekiem, dużo starsi ludzie niż Ty mają pracę i nikt tu nie robie z tego wielkiego hallo. Także ja bym się nie stresowała wiekiem 🙂 Niczym bym się nie stresowała 😛 Zwłaszcza jeśli masz doświadczenie. Pozdrawiam i powodzenia

  2. Cześć. Mam pytanie:
    Mam oferty pracy na poziomie 35 tyś funtów rocznie. Z tego co się orientowałem żona mogłaby zarobić jakieś 15-17 tyś funtów rocznie. Czy 5-cioosobowa rodzina utrzyma się z takich zarobków? Pytam, ponieważ bardzo poważnie zastanawiam się nad przeprowadzką na stałe do Szkocji.

    1. Jaro, 35k to bardzo ładne zarobki jak na Szkocję. Myślę, że nie powinnieści mieć porblemu z utrzymaniem. Pamiętaj jednak, że to tylko moja prywatna opinia, nie żadna rekomendacja. Pozdrawiam i powodzenia 🙂

    2. Dziękuję:) Przybywam więc zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Z dziećmi, mężem i psem:)) Docelowo marzę o pracy z dziećmi upośledzonymi, ale tu język kelnerki nie wystarczy…

  3. Hey Maria,

    Mieszkamy w Nowej Zelandi skad pochodzi moj maz. Poznalismy sie wlasnie w Edynburgu w 2008 Roku. Teraz mamy dwojke dzieci – 7 i 3 latka.
    Chcemy wrocic I zastanawiamy sie nad szkola itd…lokacja,mieszkanie…no I brexit ? Szykanowanie? – czy to tylko medialna nagonka?
    Maz moze pracowac w bylej firmie a ja jestem pracownikiem socjalnym.
    Jakies rady ? Sugestie ?

    1. Hej Danka,
      twoje pytanie jest bardzo złożone i nie mam jednej prostej odpowiedzie w stylu: „tak, jest super, wracajcie”, albo „nie radzę teraz wracać, bo sytuacja jest do tyłka”. Jesli chodzi o Brexit – hm. Do 29 marca 2019 roku obywatele UE mogą się wciąż osiedlać w UK. Nikt nas w Szkocji nie szykanuje, nigdy nie spotkałam się z przejawami nietolerancji, choć słyszałam, że Edynburg, jest pod tym względem najbardziej przyjaznym miejsce w Szkocji, a może nawet całej Wielkiej Brytanii. Praca jest i tym bym się nie martwiła, natomiast rynek mieszkaniowy jest tu trudny i ceny szalenie posżły w górę. Mam nadzieję, że znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania w innych moich wpisach z serii emigracyjnej.
      Pozdrawiam,
      Maria

      1. Hej Maria,

        Nie oczekiwalam jednoznacznej odpowiedzi a dokladnie tylko jakies sugestie… Dziekuje zatem za odpowiedz… 😀
        Sprzedajemy dom I po tranzycie w Polsce pojawimy sie w Edynburgu.
        Zagladne tu czasem na Twojego bloga.
        Pa

Odpowiedz na „Maria GrzybekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *